Bez kategorii

Faktar: nasi posłowie pojechali bez śrubokrętów. Awantura podczas ostatniego posiedzenia Sejmu tej kadencji

Dziś w Warszawie odbywa się ostatnie posiedzenie Sejmu tej kadencji. Nasi posłowie (inni także) nie musieli zabierać do Warszawy śrubokrętów. Tabliczki z nazwiskami posłów z sejmowych krzeseł miały być przygotowane do odbioru bez konieczności używania własnego sprzętu. Kto powróci na Wiejską jesienią? O tym przekonamy się już za niespełna trzy tygodnie.

Tymczasem ostatnie posiedzenie zdominował poseł niezrzeszony Jarosław Gromadzki, który został wykluczony z obrad przez marszałek Małgorzatę Kidawę-Błońską. Wcześniej nie chciał opuścić sejmowej mównicy. Poseł Gromadzki żądał zwołania konwentu seniorów zarzucając „fałszerstwa wyborcze na dotąd niespotykaną skalę”. Proszony przez marszałek o opuszczenie mównicy, krzyczał: „Ja nie odejdę”.

W przerwie obrad opuścił salę sejmową w towarzystwie Straży Marszałkowskiej.

Dodał /

Redakcja Ilustrowanego Kuriera Codziennego w Katowicach,, ul. Obroki 133. E-mail: redakcja@katowice.ikc.pl. Adres centrali: Kraków, ul. Wielopole 1. tel. 600-015-060; e-mail: kontakt@ikc.pl.

Napisz komentarz

Your email address will not be published.

Start typing and press Enter to search