Tatry: tragiczny czerwcowy weekend – 13 interwencji TOPR, dwie osoby zmarły
Do trzynastu wypadków doszło w miniony przedłużony czerwcowy weekend w Tatrach – podsumowali w poniedziałek działania ratownicze tatrzańscy ratownicy. Dwoje turystów zginęło pod Zawratem po tym jak nad Tatrami przeszła gwałtowana burza.
Na czerwcowy weekend – związany ze świętem Bożego Ciała – w Tatry przyjechało bardzo wielu turystów, a pogoda zachęcała do górskich wypraw.
W sobotę rano przypadkowy turysta idący z Hali Gąsienicowej na Zawrat odnalazł u wylotu Zawratowego Żlebu zwłoki mężczyzny, a kawałek powyżej zwłoki kobiety. Ratownicy na pokładzie śmigłowca przetransportowali ciała do Zakopanego. Okazało się, że ofiarami Tatr było dwoje turystów z Bydgoszczy, którzy posiadali dobre wyposażenie. Według informacji ratowników, byli to uczestnicy biegów i maratonów posiadający bardzo dobrą kondycję. Ratownicy odnaleźli ich namiot na Zawracie, przy którym znaleziono porzucone raki, czekany i rzeczy osobiste. Tej nocy nad Tatrami przechodziła burza z intensywnymi opadami deszczu i silnym wiatrem, który na Kasprowym Wierchu osiągał prędkość przekraczającą 100 km na godz. Istnieją podejrzenia, że turyści w nocy uciekali z Zawratu przed burzą i zsunęli się żlebem na dół ponosząc śmiertelne obrażenia. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura.
Do innego nieszczęśliwego wypadku doszło w rejonie Buli pod Rysami, gdzie turystka została zraniona rakiem innego turysty w twarz i mocno krwawiła. Ratownicy desantowali się z pokładu śmigłowca w pobliżu poszkodowanej i po udzieleniu pomocy wciągnięto ją na pokład będącego w zawisie śmigłowca. Poszkodowana trafiła do szpitala.
Kolejne wypadki dotyczyły głównie poślizgnięć na śniegu i upadków oraz nagłych zachorowań.
Na kolejne dni w Tatrach przewidywane są deszcze i burze. W wyższych partiach Tatr, powyżej 1800 m n.p.m. panują trudne warunki do uprawiania turystyki. W wielu miejscach zalega twardy i zmrożony śnieg.(PAP)

