Kraków i Warszawa trafią do czerwonej strefy – zapowiada MZ. Co z Katowicami?
Zmierzamy w kierunku ogłoszenia ponad stu powiatów jako stref czerwonych; będzie wśród nich dość dużo miast – zapowiedział dziś na konferencji rzecznik prasowy resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz.
Na środowej konferencji rzecznik MZ został zapytany, czy w największych miastach takich jak Warszawa i Kraków znajdują się jakieś większe ogniska zakażeń oraz czy w związku z wysoką liczbą przypadków koronawirusa, Warszawa może wejść do strefy czerwonej. Podobnie Kraków. W Katowicach według najnowszych danych w ciągu ostatniej doby zachorowało 29 osób. A to może oznaczać, że stolica województwa póki co pozostanie w strefie żółtej.
Według danych przekazanych przez resort zdrowia w Warszawie potwierdzono 720 nowych zakażeń, w Krakowie – 499, w Łodzi – 148, w Poznaniu – 116, w Gdańsku – 73, w Szczecinie – 55, w Rzeszowie – 47 a w Katowicach – tylko 29.
Rzecznik MZ podkreślił w odpowiedzi, że obecnie w Polsce nie ma dużych ognisk. „Wciąż to powtarzamy, zakażamy się w tej chwili na ulicach” – powiedział. „Jeżeli pani pyta, czy Warszawa ma szanse znaleźć się w strefie czerwonej, to nie będę tu ukrywał, że zmierzamy do ogłoszenia ponad stu powiatów jako powiatów czerwonych i niestety będzie w tym zapewne dość dużo miast” – przekazał.
Od ubiegłej soboty w całym kraju obowiązuje tzw. strefa żółta, w której obowiązuje m.in. zakrywanie nosa i ust w przestrzeni publicznej. W czerwonej strefie z najpoważniejszymi ograniczeniami znajduje się 38 powiatów, m.in. tatrzański, otwocki i kartuski
Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 6526 nowych zakażeniach koronawirusem, zmarło 116 osób – to najwięcej zakażeń i zgonów od początku epidemii. Najwięcej przypadków zanotowano na Mazowszu (1188) i w Małopolsce (1137).
Łącznie od początku epidemii potwierdzono obecność koronawirusa u 141 804 osób. Zmarło 3217 chorych. Wyzdrowiało 83 847 osób. (PAP)

